środa, 8 lutego 2012

początki...

 Jak zawsze na początku jestem zachwycona, przerażona i podekscytowana jednocześnie... 

Chciałabym, żeby blog Portbello Bazaar był alternatywą dla blogów, na których znajduję piękne i szczupłe dziewczęta w drogich i przepięknie skomponowanych strojach... i nie piszę tego bez ociupiny zazdrości :) 

Na blogu pokażę to w co ubieram się na codzień, i na specjalne okazje - czasem będą to zdobcze z sh, czasem zakupy internetowe, czasem droższe zachcianki prosto z jednej z popularnych sieciówek, zawsze z uwzględnieniem mojej krągłej figury i małego budżetu...

Pokażę również miejsca, które odwiedzam, opiszę książki, które czytam i podam przepisy na dania, które mi smakowały...

Mam nadzieję, że będzie to mój drugi dom, mały świat, którego częścią podzielę się z każdym, komu zdarzy się zabłązić na Portbello Bazaar...


foto Rafał Kudyba