niedziela, 23 marca 2014

Książka: Betonowy ogród, Ian McEwan

Czworo osieroconych przez ojca dzieci staje w obliczu choroby matki. Tłem historii szybko staje się dom, którego mieszkańcy już od dawna stronią od towarzystwa i ogród, na wpół zabetonowany, na wpół zdziczały...

Klimatu tej opowieści nie da się opisać, można jedynie próbować przyrównać ją do przeskoczenia ładunku elektrycznego między dłońmi dwojga ludzi - coś się stało, może jeszcze coś się stanie, dziwne napięcie trwa, niepodsycane przecież przez żadne znaczące wydarzenia.

Coś się jednak zaszło, bo matka rodzeństwa również umiera. Ich świat jednak istnieje, sklejony lepkim, letnim powietrzem, podtrzymywaną przez dzieci tajemnicą i sporą ilością betonu...

Książka raczej dla koneserów.

foto net

7 komentarzy:

  1. Ksiązka raczej nie dla mnie, ponieważ ja preferuję ksiażki fantastyczne :)
    http://bailarina-de-color.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam książki w takim klimacie :) chyba wybiorę się po nią do biblioteki :d dzięki za polecenie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. też ciekawie opisane w skrócie

    OdpowiedzUsuń
  4. W prawdzie nie czytałam jeszcze tej książki, a Twoja recenzja brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  5. skoro widzę tutaj takie rzeczy, to może ci się spodoba książka "Kwiaty na poddaszu"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie trochę się czaję do tej książki, ale jakoś się jej boję....

      Usuń
  6. Wolę inne książki, ale fajnie opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3