wtorek, 4 marca 2014

Książka: Hotel Zaświat, Przemysław Borkowski

Istnieją książki, w których nie wiadomo o co chodzi, a to właśnie jedna z nich...

Dorosły już Krzysztof, po 10 latach nieobecności, wraca do rodzinnej miejscowości. Tam nic się nie zmieniło, no może wszystko jest trochę bardziej obdrapane, trochę bardziej tajemnicze, a porozrzucane po okolicznych lasach części ludzkiego ciała i wcielający się w niedźwiedzia Kapitan, nie poprawiają, i tak już osobliwej sytuacji, w której znalazł się główny bohater. Wszystko wydaje się powoli lecz systematycznie wciskać Krzysztofa w czasowy kisiel, przeciekający przez palce, gdzie wcześniej przypomina później, a wszystko jakoś się ułoży.

Ciekawa i dość osobliwa książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć...

foto net

3 komentarze:

  1. Też mi się wydaje na ciekawą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwna książka, dziwna historia lecz ma coś w sobie, coś co przyciąga moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka powiedziałabym - dość psychodeliczna ;)
    Porozrzucane części ciała, wcielający się w niedźwiedzia kapitan... naprawdę specyficzne..

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3