niedziela, 1 czerwca 2014

Książka: Rzeczy ulotne, Neil Gaiman

Dziś trochę nietypowo - zamiast recenzji, jedno z moich ulubionych opowiadań z tomu Rzeczy ulotne.

Gdy nastał koniec

Gdy nastał koniec, Pan dał ludziom świat. Cały świat należał do człowieka - prócz jednego Ogrodu.
- Oto mój Ogród - rzekł Pan - i tu wstąpić wam nie wolno.
Znaleźli się jednak mężczyzna i kobieta, którzy przybyli do Ogrodu. Ich imiona brzmiały Ziemia i Oddech.
Mieli ze sobą niewielki owoc, który niósł mężczyzna. A gdy stanęli przed bramą Ogrodu, mężczyzna wręczył owoc kobiecie, a kobieta wężowi z mieczem ognistym, strzegącemu Wschodniej Bramy.
A wąż wziął owoc i umieścił go na drzewie pośrodku ogrodu.
Wówczas Ziemia i Oddech poznali, że są ubrani. Zdjęli tedy swe stroje, aż zostali nadzy. A Pan, przechadzając się po ogrodzie, ujrzał mężczyznę i kobietę, którzy nie znali już dobra i zła. Lecz radowali się. A Pan widział, że to było dobre.
Wówczas Pan rozwarł bramy i dał ludziom Ogród, węża zaś podźwignął z ziemi, pozwalając, by odszedł dumnie na czterech silnych nogach. Gdzie zaś poszedł, wie tylko Pan.
Po tym nie było już nic prócz ciszy w Ogrodzie. Od czasu do czasu zakłócał ją tylko dźwięk, gdy człowiek odbierał imię kolejnemu zwierzęciu.

foto net

3 komentarze:

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3