niedziela, 21 września 2014

Książka: Cień gejszy, Anna Klejzerowicz

W Gdańsku zostaje zamordowany wykładowca uniwersytecki, Alfred Zagórny. Jego mieszkanie zostało splądrowane, nic jednak nie skradziono. Zniszczone zostały natomiast japońskie drzeworyty, które znajdowały się w posiadaniu jego rodziny od pokoleń. Wkrótce ginie również jego młody partner, który przed śmiercią zdążył wplątać w całą tę tajemniczą historię niejakiego Emila Żądło, znanego trójmiejskiego dziennikarza śledczego. Z początku zarówno Emil jak i policja, z którą, dzięki przyjacielowi, Markowi Zebrze, pozostaje w stałym kontakcie, zdają się błądzić po omacku. Nikt nic nie wie, nic do siebie nie pasuje, a pytanie wciąż pozostaje jedno: jaki sekret kryją w sobie piękne japońskie obrazki sprzed stu lat?

Cień gejszy to jedna z tych książek, które czyta się dosłownie jednym tchem. Przyznam, że z początku byłam nieco rozczarowana; sądziłam, że będzie to historia tytułowej gejszy, z nutką miłości i egzotyką w tle. Przekonanie to dodatkowo wzmocnił pierwszy rozdział, w którym autorka przenosi czytelnika do Japonii, do roku 1905. Na tym jednak kończą się nasze zagraniczne wojaże i już w następnym rozdziale, wracamy do swojskiego Gdańska. A ponieważ nazwisko Emil Żądło nie budzi w pierwszej chwili wielkiego respektu, uznałam, że książka przynajmniej nie jest zbyt gruba.

Obecnie mam ochotę przeczytać pozostałe pozycje z tej serii. No niestety, bohaterowie są przemili; może trochę zbyt stereotypowi, trochę płascy, ale dzięki temu wiemy kogo lubić i komu kibicować, a całość historii nie zaciera się, czytelnik może więc skupić się na głównym wątku. Akcja? Z pewnością wartka i spójna, o co niestety czasem trudno. No i język - przystępny, ładny, staranny, bez zbędnego napuszenia, doskonale dopasowany do bohaterów, w dialogach fantastycznie oddający ich pochodzenie czy światopogląd.

Ogromnym atutem książki jest z pewnością aspekt edukacyjny. Głównie dzięki postaci Marty, partnerki Emila, autorka przekazuje odbiorcom wiele ciekawych faktów, terminów i informacji, dotyczących kultury i sztuki Japonii, tym samym choć trochę zmniejszając poziom ignorancji przeciętnego polskiego ksenofoba.

Piękna gejsza towarzyszy natomiast czytelnikowi przez całą książkę. Jest jak tytułowy cień i nie pozwala o sobie zapomnieć, przykuwa uwagę, intryguje, mruga do nas zza papierowego parasola, przemycając miłosną historię, zdradę i egzotykę pięknej Japonii.

Bardzo dziękuję:
Wydawnictwu Replika oraz samej Autorce
za egzemplarz recenzencki :)

4 komentarze:

  1. Może skusze się kiedyś na nią?? ... ;)
    http://wiecznieszczesliwa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście słyszałam o tej pozycji już parokrotnie. Jak na nią trafię to z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałam modę i podróże, a jest nawet jeszcze więcej interesujących tematów, więc zabieram do obserwowanych! : )

    http://robertakaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, twój opis jest przekonujący właszcza że lubie książki w tym klimacie:)

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3