piątek, 17 października 2014

wystawa: Muzeum Mercedesa w Stuttgart'cie


Na początku był koń, a potem już tylko piękne i drogie samochody Mercedesa...


Muzeum Mercedesa przypomina wielkiego ślimaka. Zwiedzanie zaczynamy od najwyższego piętra, kolejne, połączone są nie schodami, ale pochyłymi galeriami. Piętra przeznaczono pod ekspozycję konkretnych modeli samochodów, galerie prowadzą nas przez historię motoryzacji i samej firmy.


model samochodu dostawczego, 1900 rok, skala 1:5


Muzeum Mercedesa, to nie tylko samochody. Znajdują się tu zdjęcia, plakaty i ciekawostki dotyczące motoryzacji. Specjalnie przygotowane modele części można samodzielnie wprawiać w ruch. Wystawa obejmuje również przedmioty związane z wyposażeniem aut, ale też inspirowane marką.





utwór muzyczny inspirowany marką

 Aż trudno uwierzyć, że w początkach historii wyścigów samochodowych, uczestnicy dbali raczej o wygląd, niż o bezpieczeństwo. Zapewne często ratowała ich mniejsza prędkość, używana przez auta wyścigowe.



od lewej: koszula (rok 1922), akcesoria rajdowe (rok 1910), 
akcesoria rajdowe (rok 1935), rękawiczki i buty (rok 1939)

8 komentarzy:

  1. Juz chciałam pisać ze nie doczytalam gdzie ;)
    Wiem , Stutgart ;)
    Ciekawe miejsce .
    ;) wstrzeliłaś sie w temat , ja tez o muzeach , oczami dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW ;) nigdy nie byłam w tym muzeum, mimo że wiele razy byłam w Niemczech ;)
    ciekawe zdjęcia a najbardziej rozbawiło mnie stwierdzenie: "Na początku był koń, a potem już tylko piękne i drogie samochody Mercedesa..."
    gratulację

    xx
    ladyfashworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne zdjęcia! Pozdrawiam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto by pomyślał, że kiedyś ludzie dziwili się na takie samochody.
    Technika idzie do przodu.
    Ja tam nie lubię muzeów.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś jeżdżenie samochodem musiało być przerażające żadnych pasów ani poduszek bezpieczeństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wystawa piękna, no od zawsze widzę dbali kierowcy cześciej o wygląd niż bezpieczeństwo jazdy typu "co tam że się rozbiję, ważne że dobrze wyglądam" :D
    http://lovett-lov.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3