sobota, 13 grudnia 2014

Książka: Sprzedana. Moja historia, Sophie Hayes

Sophie jest młodą, w miarę szczęśliwą kobietą. Można by powiedzieć, że przeciętną. Żadnych większych tragedii, ani biedna, ani bogata, po prostu zwyczajna. Wyróżnia ją może tylko to, że jako dziecko nie bardzo czuła się kochana przez ojca. Prawdopodobnie przez jakiś czas zabiegała o jego miłość. Potem po prostu zaczęła się go bać, takim dziecięcym, prostym strachem, aż w końcu zobojętniała, odpuściła sobie. Chyba dlatego była zawsze troszkę wycofana w kontaktach damsko-męskich. Niespecjalnie je inicjowała. Niezbyt chętnie w nie wchodziła. Zwyczajna, ale nieco niedopieszczona, za mało kochana. Trochę pusta. Pustkę można jednak wypełnić - dobrem lub złem, a sprawny manipulator łatwo wykorzysta taki brak do wzbudzenia w miłej dziewczynie poczucia winy. Szybko ją omami i całkowicie wypierze jej mózg. Ta pustka to wytrych do umysłu, ciała i duszy. A jeśli jest się już w środku, łatwo kontrolować to, co na zewnątrz. Zwabiona wizją wakacji we Włoszech Sophie, łatwo wpadła w pułapkę zastawioną przez jej długoletniego przyjaciela, bo nigdy nie sądziła, że ktoś, komu zwierzała się z najskrytszych sekretów, ktoś, kto zna ją chyba lepiej, niż ona sama siebie, wykorzysta każdy, najmniejszy, skrawek jej jestestwa przeciw niej samej.

Sprzedana to nie thriller, to nie sensacja, ale prawdziwa i przerażająca historia zwyczajnej kobiety. To historia, która otwiera oczy na problem handlu ludźmi. Czytelnik z niedowierzaniem odkrywa, że sprzedany może być każdy, że mogą porwać Cię w jakimkolwiek miejscu i o dowolnej porze, a wejście w rolę ofiary jest prostsze i szybsze niż mogłoby się wydawać... Całkowicie wyjść z tego stanu jest jednak prawie niemożliwe. Z drugiej strony opowieść przeciwstawia się opinii społeczeństwa odnośnie prostytutek, a raczej powodów, które pchają dziewczyny na ulicę - bo, jak bardzo trywialnie by to nie zabrzmiało, te dziewczyny czasem na prawdę nie mają wyjścia.

I choć ta prawda jest przygnębiająca i może wywrócić do góry nogami nie jeden światopogląd, to równolegle istnieje jeszcze druga prawda - niestety książka jest przeraźliwie, fatalnie, okropnie nudna... Tego produktu nie uratuje intrygująca okładka, ani zgrabny tytuł. Ze wstydem przyznaję, że ostatnie rozdziały czytałam już z takim trudem, że poważnie rozważałam porzucenie książki niedoczytanej. Mimo strasznych przeżyć dziewczyny, wielokrotne powtórzenia, chaos panujący w całej narracji i infantylny styl niezwykle psuły wrażenie. Niekiedy zdawało mi się, że wraz z autorką kręcę się w kółko, widzę obrazy, które już mi pokazywała, sceny, które opisała wcześniej. To deja vu mocno utrudniło mi lekturę i skutecznie zapadło w pamięć, zupełnie zacierając prawdziwe przesłanie książki.  Kiedy na koniec okazało się, że po komentarzu Matki Sophie następują jeszcze kolejne, lekko się załamałam, choć te wypowiedzi okazały się nieco lepsze od trzonu opowieści i być może tylko dlatego przez nie przebrnęłam.

Niestety tej książki nie polecam, szczególnie, że problem handlu ludźmi na całym świecie można zgłębiać w nieco bardziej strawny sposób.

foto empik.com

10 komentarzy:

  1. fajnie ze tez piszesz cos czego nie polecasz, takze słyszałam ze książka jest nudna.

    U mnie przepis na goraca czekolade z marshmallows, zapraszam www.lap-stajla.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. nie słyszałam, nie czytałam.. chyba nie mój klimat - dobrze, że recenzje to nie tylko stałe polecanie, ale również doradzanie i odradzanie - dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś czytałam książkę o handlu ludźmi...okropieństwo ://
    chyba jednak się nie zdecyduję ;))

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nie spotkałam się z tą książką...
    może kiedyś uda mi się po nią sięgnąć ;)

    pozdrawiam
    edzia-photoamator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. uhhh i dobrze, bo nie moja tematyka, ja wolę przy książkach się odprężać i pogłębiać ulubioną dziedzinę wiedzy a nie stresować... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam kiedyś kupić i dobrze, że się powstrzymałam. Świetna recenzja!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam tą książkę już jakiś czas temu i muszę przyznać, że mnie zaintrygowała. Nie jest to jakiś szczyt umiejętności literackich, ale to sprawia, że historia jest prawdziwsza i bardziej wymowna.

    http://ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu akurat muszę przyznać rację - to miała być historia Sophie, a nie kolejna fikcja literacka, a przez język jest bardziej realistycznie...

      Usuń
  8. A widziałam ją na półce w księgarni i zastanawiałam się, czy ją kupić... Hm, w takim razie mam już mieszane uczucia i może kiedyś z ciekawości przeczytam, ale na razie, z racji, że "nudna" odkładam na dalszy plan. ;)
    Pozdrawiam,
    A.

    http://still-changeable.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3