piątek, 5 czerwca 2015

Książka: Magiczne drzewo. Cień smoka, Andrzej Maleszka

Trójka przyjaciół, Gabi, Kuki i Blubek, przygotowują się do szkolnych testów końcowych, choć w przypadku chłopców to znaczne nadużycie tego słowa. Ci jednak pozostają spokojni. Mają w zanadrzu magiczną kostkę, która sprawi, że na czas egzaminów staną się nadzwyczaj mądrzy. Sprawi lub nie, ponieważ każdy magiczny przedmiot może zarówno pomóc, jak i zaszkodzić: poproszona o coś kostka chętnie spełni życzenie, pod warunkiem, że wypadnie na niej szóstka. Jedynka zaś spowoduje spełnienie odwrotności życzenia, a co z tym idzie, kłopoty, katastrofy i nieprzewidziane ciągi zdarzeń. I tym razem kapryśny przedmiot pokaże swoją gorszą stronę, a żeby odwrócić szkody, przyjaciele wyruszą w drogę pełną przygód. Towarzyszyć im będzie Budyń, gadający kundelek.

Cień smoka jest szóstą częścią, przeznaczonej dla młodzieży, serii Magiczne drzewo, którą można czytać niezależnie od pozostałych tomów. Cały cykl rozpoczyna Magiczne drzewo. Czerwone krzesło, z której dowiadujemy się, że w roku dwutysięcznym, przechodząca nad Doliną Warty burza, powaliła stary dąb. Drzewo okazało się magiczne, a cząstka tej magii pozostała w przedmiotach, które zostały wykonane z jego drewna. Autorem powieści jest jednocześnie reżyser i twórca trzynastoodcinkowego serialu o tym samym tytule co cykl powieści, Andrzej Maleszka. I muszę przyznać, że książkę rzeczywiście czyta się trochę jak scenariusz filmowy. Niestety, brak tu pola dla wyobraźni, wszystko jest bowiem tak dokładnie opisane, że aż płaskie i nierealne i nieco przypomina czytanie suchych faktów z encyklopedycznych haseł.

Ta książka bardzo mnie rozczarowała. Spodziewałam się lekkiej i ciekawej bajki, czegoś, dzięki czemu na chwilę zapomnę o wszystkim, z wyjątkiem kubka herbaty w ręku i miękkiej podusi pod główką. Tym czasem pozycja okazała się nieporadnym koszmarkiem. Nie do końca mogę oceniać sam język, bo mimo wszystko będzie to ocena dorosłego, a książka przeznaczona jest dla młodszych czytelników. Mam jednak wrażenie, że trochę tu za dużo zdań, za dużo dosłowności i w ogóle za dużo wszystkiego. To tak, jakby autor opisywał jedną scenę z kilku ujęć - to co w scenariuszu jest zapewne przydatne, w książce razi i sztucznie przedłuża narrację, nadając jej dziwnej, nienaturalnej dynamiki. Akcja? Owszem jest: wartka i obfitująca w ciągłe zwroty, ale tego też można mieć w końcu dość. Czytelnik nie ma w tej opowieści miejsca dla siebie, a autor jakby w ogóle o nim zapomina i w końcu historia po prostu nie wciąga, nie fascynuje, a tylko wypluwa z siebie kolejne zdarzenia i mniej lub bardziej zaskakujące rozwiązania.

Ponadto, dużo (znów!) jest tu pewnych denerwujących powtórzeń, jak na przykład nadużywana przez bohaterów, w sumie dość dowolna kombinacja słów „niezwykle”, „strasznie”, „niebezpieczna” i „groźna”, odmienianych przez wszystkie dostępne w języku polskim osoby i liczby. Irytujące słowo „trach” urasta na kartach powieści do wkurzającego TRACH, które (chyba) miało wzmacniać różnego rodzaju upadki, uderzenia i tym podobne, tym czasem jedynie rozprasza i czyni książkę jeszcze bardziej infantylną.

I na koniec wisienka, czyli grafiko-ilustracjo-NieBawSięFotoShopemJeśliNieUmiesz-cosie. Strach się bać, strach patrzeć i przede wszystkim nieco wstyd. Choć jest jedna zdecydowana zaleta, skąd inąd dość licznych, ponieważ pojawiających się co kilka stron, ilustracji: mniej miejsca pozostaje na tekst.


Moja ocena? Dużo tu ciekawych pomysłów i chcę wierzyć, że na ekranie tworzą one zgrabną całość. W postaci książki Magiczne drzewo mnie niestety nie przekonuje.

Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi sztukater.pl


Wyzwanie POPSUGAR "A book with more than 500 pages"

foto net

2 komentarze:

  1. Wolałabym jednak zacząć od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj nie ma to znaczenia, ponieważ każdy tom jest osobną historią i wszystkie ewentualne powiązania są opisane w taki sposób, żeby nie pozostawić ani odrobiny przestrzeni na chęć doczytania tego w poprzednich częściach :/

      Usuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3