piątek, 25 września 2015

łapacz snów


Nigdy nie lubiłam niebieskiego. Pamiętam jednak, że w liceum miałam kardigan, właśnie w kolorze lakieru 350 Gray by Gray Sally Hansen. Był w drobne, urocze kwiatki i, no cóż, wyglądałam w nim fatalnie :P

Dziś niebieskości praktycznie zupełnie wypadły z mojej puli kolorów, ale temu, złamanemu, intrygującemu odcieniowi nie mogłam się oprzeć - choć na razie występuje tylko jako akcent.


13 komentarzy:

  1. Bardzo lubię lakiery z tej firmy sama mam jasno różowy :) Będę tutaj zaglądać pozdrawiam i zapraszam do siebie buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Bardzo mi się podoba taki pomysł na pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pazury jak u kury hahaha :D ja nie mam żadnego od Sally Hansen w sumie nie wiem dlaczego, jak często je przeglądam :) ten łapacz snów super - ja nie mam takiej wprawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne zdobienie, paseczki bomba.

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne, kolor bardzo mi się podoba :) do tego masz bardzo ładny kształt płytki paznokcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastycznie zestawione kolory, szczególnie te paski wyglądają ekstra! :D

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3