wtorek, 15 grudnia 2015

Książka: Trauma, Erik Axl Sund

„Trauma lub uraz psychiczny, to ostry, nagły uraz (szok), który może spowodować zaburzenia psychiczne i somatyczne.
Często na skutek intensywnej emocji lub urazu czaszkowego, wywołanego wypadkiem lub jednorazową katastrofą (trzęsienie ziemi, pożar itp.) człowiek przejawia mniej lub bardziej trwałe objawy zaburzeń psychicznych (syndrom pourazowy). Najważniejsze z nich to drażliwość, łatwe uleganie zmęczeniu, astenia, amnezja, regres do któregoś ze stadiów okresu dziecięcego, czasem ucieczka w chorobę i alkoholizm.”

Jeanette Kihlberg jest policjantką. Całkiem dobrą policjantką. Niestety reszta jej świata nie jest już tak poukładana, jak teczki spraw, które do tej pory udało jej się zakończyć. Mąż odszedł. Wymienił ją na nowszy model. Jakąś dziunię, która sprzedaje teraz jego obrazy, twórczość, której przecież połowa należy do niej, wiernej żony, wierzącej, wspierającej. Także finansowo. Sponsorowała tę jego sztukę, a teraz on nie ma nawet czasu dla ich syna. Bogiem a prawdą, Jeanette również niewiele go już ma. Sprawa zabójstw chłopców została oficjalnie zamknięta. Ale ona nie może tak tego zostawić. Co z tego, że ofiary są imigrantami, że nikt ich nie szuka, nikt się o nich nie upomina. Ona się upomni.

Jednocześnie pojawia się jednak inna sprawa. Priorytetowa, bo zamordowany jest szanowanym biznesmenem. Szanowanym? Każda szafa skrywa swoje trupy. Szafa, do której kluczem jest gęstniejąca i stygnąca krew tego człowiek, wypełniona jest najgorszymi ludzkimi uczynkami. A historie z przeszłości znaczą psychikę kolejnych młodych dziewcząt i niczym okruszki prowadzą coraz głębiej w otchłań coraz nie zdrowszych żądzy.

Są takie zdarzenia, które pozostają z nami na zawsze. Większość z nas może przytoczyć choć jedną sytuację, której wspomnienie wpycha go w objęcia dziecięcych koszmarów, a przynajmniej wybija nieco z teraźniejszości i odbija się echem po całym sercu, zalewa umysł zimnym otępieniem. Jeśli ta podróż w przeszłość jest chwilowa, niebezpieczeństwo mija tak szybko, jak się pojawiło i pozostaje wspomnieniem. Jeśli jednak ktoś dorosły, ktoś bliski, ktoś obcy zabiera nam dzieciństwo i pozostawia na jego miejscu pustkę, to taki uraz przejmuje nad nami kontrolę, nie pozwala żyć bez wcześniejszego ukojenia, ulgi, bez znalezienia spokoju. Bo jak długo można żyć w strachu przed wciąż doganiającym Cię wrogiem. Wrogiem przed którym nie możesz uciec, bo jest częścią Ciebie. I wtedy zaczyna się destrukcja. Niszczysz siebie lub innych.

I kiedy zagadka morderstw jest już rozwiązana, kiedy wszystko do siebie pasuje, a czytelnik prawie czuje jak chwyta w dłonie krawędź płaszcza mordercy, zaraz zobaczy jego twarz, okazuje się, że to tylko iluzja, że ofiary pozostają ofiarami, że nic już nie wiadomo, że ludzka psychika jest głębsza niż najgłębsza studnia, a zamknąć się w sobie i zapomnieć można na wiele sposobów.

I tak jest z tą książką. Nic nie jest tu pewne, bo wszystko opiera się na uczuciach. Na tym co zapomniane, przemilczane i niedopowiedziane. Wstyd, kłamstwa i krzywda są kanwą opowieści i wśród wątków trudno jest znaleźć ten właściwy, prowadzący do wydarzeń, których inicjatorzy musieli zostać ukarani; ten prowadzący do osoby, która nie może dłużej znosić  swojego upokorzenia.

To nie jest typowy kryminał i miłośnicy wartkiej akcji mogą czuć nieco ciężar książki. Jest to jednak pozycja ciekawa, poruszająca delikatne struny problemów społecznych, pisana ciekawym językiem, w przemyślany sposób i z pewnością pozostająca w pamięci.

Wyzywanie POPSUGAR "A book set somewhere you've always wanted to visit"

foto net

6 komentarzy:

  1. Sama okładka zachęca mnie do przeczytania książki ;o

    nowy post! zapraszam!
    MÓJ BLOG-KLIIK
    KANAŁ NA YT, dopiero zaczynam- KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się, że fabuła porusza wątek problemów społecznych. Być może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie tą powieścią, więc pewnie sięgnę po nią, jeśli nadarzy się okazja ku temu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja recenzja bardzo mnie przekonała i mimo, że lubię wartką akcję, nie boję się ciężaru książki, o którym piszesz. Treść zdecydowanie mi się podoba, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapisuje ksiązkę na listę muszę przeczytać! Po prostu.. zainspirowała mnie od Twoich pierwszych słów! Że też wcześniej nie natknęłam się na nią w bibliotece!


    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie ;)
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

lubię, jak zostawiacie mi komentarze :3